O mnie i o blogu.

Cześć!
     Nazywam się Lidka Dzwolak. Mieszkam w Olsztynie.
     Życie płynie tu wolno, ale nawet w tym tempie umyka mi sporo chwil; dlatego postanowiłam założyć bloga, żeby za pomocą aparatu zatrzymać je na dłużej.
    To blog głównie o Józku i Jurku, którzy są niczym Bolek i Lolek, choć czasem zachowują się jak Tom i Jerry. Mają wrodzony talent do organizowania mojego życia i magnetyzm, który nie pozwala spuścić z nich oka.
    To blog o tym jak można bawić się macierzyństwem, ale też o rzeczach które pomagają będąc mamą nie zatracić siebie.
     O tym co mnie inspiruje i co po prostu lubię.
 Zawodowo zajmuję się stylizacją i fotografią.
 Jeśli masz do mnie pytanie lub chcesz ze mną współpracować - pisz!
ohkrabik@gmail.com



     Nazwa „Oh, krab!” powstała dzięki wyobraźni Józka, która z dnia na dzień coraz bardziej nas zaskakuje.
   Po lekturze „Krecika” Józio z parą nożyczek w jednej i w drugiej ręce zaczął wołać do zaaferowanego dyskusją taty: „Tato, tato! Krab!” i śmiało poruszać szczypcami. 
Tata, polegając na swojej zdolności do dzielenia uwagi, nie tracił wątku, jednocześnie wesoło pokrzykując: „Ratunku! Krab, krab!”. 
Finału łatwo się domyślić. Szerokie nogawki spodni z grubego jeansu niestety nie sprawdziły się w trakcie zabawy i tata nie poczuł, że krab zaatakował na serio. 
Szczęście w nieszczęściu jest takie, że teraz stare spodnie taty zyskały nowe, modne oblicze.

    Ta historia w prosty sposób uświadamia, ile uwagi trzeba poświęcić dzieciom i jak skomplikowane bywa rodzicielstwo. Sytuacja może się odwrócić z minuty na minutę. Jednocześnie daje nam poczucie radości, gdy patrzymy jak bogata jest dziecięca fantazja, która podpowiada nam jak ciekawie możemy spędzić czas, który już nie wróci. 

3 komentarze: