poniedziałek, 29 stycznia 2018

Cała prawda o krabach.






















       Nasz świat wcale nie jest doskonały, ale jest fajny. 
Jurek chce być czerwonym supermanem. Zakłada wszystko czerwone, łącznie z majtkami. Nie wygląda jak superman, ale tak się czuje. Podoba się sam sobie i dzięki temu nabiera supermocy. Józio chce być czarnym superbohaterem, ale w koszulce na lewą stronę i metką z przodu wygląda trochę bardziej jak ksiądz. Podczas gdy Jurek swój młodszy wiek nadrabia groźną miną i warczeniem, Józio jest z wyglądu raczej łagodny, ale z zachowania odrobinę podstępny. Walczą trochę ze sobą, a trochę biegają po domu i ratują świat, ale nieświadomie doprowadzają go do zagłady. Lubię patrzeć jak się bawią, nawet kosztem bałaganu, ale zawsze nadchodzi ten moment lekkiej przesady. Zwykle to kłótnia, bo ktoś zaatakował za mocno, albo trochę za bardzo się samo narozwalało i nie ma komu posprzątać, bo nikt nie rozwalał. Wtedy nadchodzi pora przerwać czas wolny i wrócić do zajęć zorganizowanych. Pieczemy ciasteczka. Cały Internet już upiekł pierniki, my też chcemy! Za rok kupimy sobie wykrawaczki renifery, a dziś wykorzystamy foremki z zestawu ciastoliny. Mamy np. świątecznego krokodyla i serca, symbol głównego wątku świątecznych życzeń! Wykupili nam też wszystkie kolorowe lukry do ozdoby, ale mamy cukier puder i stosujemy więcej niż zwykle. Smakują prawie doskonale! 
Tak mniej więcej minął nam ostatni miesiąc roku. Może nie było pięknych ozdób w całym domu, a raczej skromna choinka, którą początkowo Józio przystroił w paragony, więc ostatecznie na bogato. Było dużo pracy dzięki czemu był i Mikołaj. 
Ale przede wszystkim byliśmy razem, choć nie zawsze doskonale, ale fajnie.

Zdjęcia zrobił Darek, czyli mąż i tata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz