środa, 2 sierpnia 2017

Gdzie jesteśmy kiedy nas nie ma. Maj, czerwiec, lipiec.

Jeśli chodzi o segregację zdjęć jestem straszną bałaganiarą. Robię ich dużo i nie lubię kasować. Nie układam chronologicznie i często nie nazywam folderów. Niestety mój dysk się zapchał i coś trzeba było wyrzucić. Dlatego zrobiłam selekcję i ułożyłam krótki reportaż z czasu kiedy nas tu nie było. A więc od początku:

Pobudka, gimnastyka, śniadanie!



















Potem chwila przed lustrem. Buziak, zdjęcie... mamy różne sposoby żeby wyznać sobie miłość:) 




Dni bywają różne. Są takie, w których świat wywraca się do góry nogami i takie w których da się zachować równowagę!





























































Na pewno jest nam miło, kiedy ktoś nas odwiedza i jeszcze milej, gdy nas do siebie zaprasza!































































Podróżujemy różnie, choć ostatnio często pociągiem.























Długo w nim nie wytrzymujemy, ale do Marty i Zioła jest w sam raz!








Czasami musimy ochłonąć na łonie przyrody...

























...i zjeść coś pożywnego...




























...żeby mieć siły na tańce!





























A przed snem koniecznie trzeba się poprzytulać.




4 komentarze:

  1. Mam tak samo jak ty, nie segreguje zdjęć a skasowanie jakiegokolwiek to nie mam mowy :)
    P.s. Robisz przepiękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń