poniedziałek, 8 sierpnia 2016

ToJa!


To Marzena!













 

















To Kasia i Marcin!


 

























To Amelka!




























ToJa! A to moja praca. Wreszcie mogę powiedzieć, że robię to co kocham. A jak to się zaczęło?
    Stroić lubiłam się od zawsze. Jak już być może wiecie, wychowywałam się w zakładzie fryzjerskim, więc modę i urodę mam mocno zakorzenioną.
    Od zawsze też godzinami mogłam wertować albumy ze zdjęciami, których mam sporą kolekcję. Potem były nieśmiałe próby robienia zdjęć, aż urodził się Józek i tak naprawdę, jak chyba wiele mam, praktycznie przestałam odkładać aparat na półkę.
Kiedy dołączył do nas Jurek postanowiłam założyć bloga, żeby już dłużej nie dręczyć swoich bezdzietnych znajomych na facebooku zdjęciami Józka i Jurka.
Próbowałam utrzymać regularne tempo wpisów, dlatego jeszcze więcej biegałam z aparatem. Zawsze bardzo mnie cieszyły Wasze komentarze, dodawały mi otuchy i wiary w siebie.
I dziś choć wciąż jestem pełna kompleksów, to postanowiłam się odważyć i zaryzykować. Mam nowy sprzęt, głowę pełną pomysłów i marzenie, które właśnie próbuję spełnić. Trzymajcie za mnie kciuki w górze! A będzie mi jeszcze milej, jeśli powiecie znajomym... http://www.tojablog.pl/
Na facebooku też będzie ciekawie! https://www.facebook.com/Toja-1726996057549984/?fref=ts

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz