środa, 29 czerwca 2016

Szczotka, pasta, zęboszczotka...




































      Wiadomo, że pasta do zębów smakuje dzieciom!  Przynajmniej moim. Kilka razy dziennie lecą do łazienki, żeby wycisnąć sobie słuszną porcję na szczoteczkę, a potem wysysać ją jak krem z rurki. Nie są wybredni jeśli chodzi o desery.
Ale jak skupić ich uwagę na samej szczoteczce? Może pomóc ta książeczka. W zależności od preferencji zadowoli przyszłego: strażaka, malarza, rzeźbiarza, żołnierza, murarza i wielu, wielu innych. Każda strona zaskakuje, rozbawia i co najważniejsze - stawia szczotkę na pierwszym miejscu! Ta książeczka powinna być w każdym gabinecie stomatologicznym i w każdym domu, w którym trzeba co nieco wyszczotkować!:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz