środa, 24 maja 2017

Na Dzień Dziecka.

    Często jest tak, że Józek i Jurek sami konstruują sobie zabawki z różnych przedmiotów domowych. Często przynoszą do domu jakieś podwórkowe łupy, którymi potem się cieszą, np.  karton czy patyki. Są pod tym względem tak zaradni, że nie sposób ich w nagrodę od czasu do czasu nie porozpieszczać.
Dlatego w tym roku wybrałam dla nich 3 zabawki, które być może podsuną Wam pomysł na prezent z okazji Dnia Dziecka!


Po pierwsze - gra zręcznościowa AKROBACI. W akrobatach wszystko nam zagrało! Ja uwielbiam wizerunek samych siłaczy. Józio to wybitny konstruktor. Potrafi wybudować nie byle jaką wieżę! A Jurek kocha ćwiczenia gimnastyczne. Zerknijcie też na Ładnebebe po nasza pełną relację z zabawy:)
Akrobatów kupicie np. TU.





























Po drugie - układanka magnetyczna Ciało Człowieka. Od kiedy Józio zobaczył w książce szkielet krokodyla jest zafascynowany tym z czego się składa. Uwielbia łaskotanie żeberek, słuchanie bicia serca i opowieść o wędrujących pokarmach:) Ta zabawka jest idealna. Sami zobaczcie! Do kupienia TU.



































       
I po trzecie - walizeczka z narzędziami BRICOLO.
Narzędzia w domu to bardzo ważna rzecz! Tata chłopaków kiedy gdzieś wyjeżdża zawsze mi pokazuje, gdzie leży młotek, śrubokręt i obcęgi:) Przydają się, bo mieszkamy w starej kamiennicy. Czasami trzeba dokręcić śrubę w drewnianej podłodze, albo naprawić drzwi balkonowe. Palce mojego asystenta Jurka od teraz są bezpieczne! Narzędzia znajdziecie TU.





































Mam nadzieję, ze ułatwiliśmy Wam nieco zadanie! A pod #janodnadziendziecka znajdziecie jeszcze wiele innych świetnych pomysłów!

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Nie tylko dla chłopaków.











































      "Roboty", "Samoloty" i "Kto prowadzi" to tytuły typowe dla chłopaków, ale same książeczki są bardzo uniwersalne. Każdy znajdzie coś dla siebie! Przez te książki przewijają się wątki sensacyjne, przygodowe, miłosne, przyrodnicze i muzyczne. Bohaterów jest tak wielu, że od miesięcy, co wieczór śledzimy losy kogoś innego! Na zatłoczonym lotnisku, czy na Ziemi, gdzie nagle wylądowało pokaźne stado robotów, doskonale można ćwiczyć spostrzegawczość dziecka. Ilustracje w "Samolotach" i "Robotach" to świetnie przemyślany chaos, z którego rodzą się ciekawe historie. "Kto prowadzi" to książka dwujęzyczna. Kolorowe strony przykuwają wzrok maluchów, które przy okazji uczą się nazw pojazdów i wydawania odgłosów po angielsku.
Te i wiele innych książek z Wydawnictwa Babaryba znajdziecie np. tu: http://babaryba.pl/

piątek, 7 kwietnia 2017

Taka wiosna!

























































Tak było kilka dni temu. Taką wiosnę lubię. Taki weekend mogłabym mieć co tydzień. Tatę zostawiliśmy z remontem, a sami po raz kolejny wyjechaliśmy do Łan Sztuk.